Industrialny Da Vinci

Ojciec chrzestny europejskiego modernizmu, niemieckiego wzornictwa przemysłowego i światowego wizerunku marki. Architekt-samouk wykształcił największych twórców architektury XX wieku.

 

Peter Behrens to człowiek renesansu, który szczęśliwym trafem urodził się po rewolucji przemysłowej. Dzięki postępowi technicznemu mógł zrealizować większość swoich pomysłów. Operował inną estetyką, ale rozległość zainteresowań miał podobną do piętnastowiecznego włoskiego mistrza.

 

Gazetka zakładowa AEG zaprojektowana przez Behrensa

Gazetka zakładowa AEG zaprojektowana przez Behrensa

Kiedy zaproponowano mu posadę dyrektora artystycznego w firmie Allgemeine Elektricitäts-Gessellschaft miał 39 lat, dwa dyplomy z malarstwa, opinię wizjonera i nonkonformisty, człowieka, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Czy właściciel firmy zatrudniając go spodziewał się, że dzięki Behrensowi AEG wyrośnie wkrótce na największego w Niemczech producenta urządzeń elektrycznych i partnera amerykańskiej General Electric? Chyba po cichu na to liczył.

 

Projektowane przez Behrensa produkty AEG zdecydowanie różniły się od dostępnych na rynku brakiem zdobień i ascetyczną wręcz formą

Projektowane przez Behrensa produkty AEG zdecydowanie różniły się od dostępnych na rynku brakiem zdobień i ascetyczną wręcz formą

Skąd się wziął? Urodzony w Hamburgu, osierocony w wieku 14 lat Peter odziedziczył znaczny majątek, dzięki któremu mógł pozwolić sobie na studia w Karlsruhe i Düsseldorfie. Do Monachium wyjechał po ich skończeniu, żeby przyłączyć się do Secesji Monachijskiej – nowej fali niemieckich malarzy gardzących konserwatyzmem – i ożenić się. Na życie zarabiał wtedy jako malarz, fotograf i dizajner.

 

Drzeworyt „Pocałunek” z 1898 roku

Drzeworyt „Pocałunek” z 1898 roku

Zaraz potem na kilka lat osiadł w kolonii artystycznej w Darmstadt, gdzie porzucił malarstwo i zaczął projektować biżuterię, meble, wyroby ze szkła i porcelany. Tu też spróbował sił jako architekt, projektując dom dla swojej rodziny.

 

Zaprojektował nie tylko bryłę budynku, ale i wnętrza oraz wypełniające je meble, armaturę, ceramikę i obrazy

Zaprojektował nie tylko bryłę budynku, ale i wnętrza oraz wypełniające je meble, armaturę, ceramikę i obrazy

W 1903 roku przyjął posadę dyrektora w szkole sztuki i rzemiosła w Düsseldorfie. Po czterech latach współzałożył Deutscher Werkbund, wieszczący modernizm w architekturze, opublikował rozprawę „Sztuka w technice” i przeniósł się do Berlina, żeby zatrudnić się w AEG.

 

Zbudowane w 1907 roku krematorium w Hagen według projektu Behrensa

Zbudowane w 1907 roku krematorium w Hagen według projektu Behrensa

Założyciel firmy Emil Rathenau zaufał mu i powierzył władzę absolutną nad wizualną stroną przedsiębiorstwa AEG. A tym samym dał artyście okazję, by w pełni zademonstrował swój talent. Behrens zaprojektował wszystkie wytwarzane w fabryce produkty, ich reklamy, logo firmy oraz budynki fabryczne, wystrój wnętrz i wyposażenie. Stworzył wieloaspektowy, spójny wizerunek firmy produkującej zarówno olbrzymie turbiny parowe wykorzystywane w fabrykach, jak i nowoczesne sprzęty dla domu, takie jak elektryczne żelazko, czajnik, urządzenie do gotowania jajek czy podgrzewacz do lokówek. Rathenau zdawał sobie sprawę, że sukces zapewniła AEG nie tylko innowacyjność produktów, ale także ich wyrazistość.

 

Zaprojektowane przez Behrensa logo służyło firmie niemal sto lat

Zaprojektowane przez Behrensa logo służyło firmie niemal sto lat

Petera Behrensa uznaje się za pierwszego projektanta przemysłowego i twórcę pierwszej zaawansowanej identyfikacji wizualnej firmy, człowieka, który rozpoczął nową erę w marketingu i reklamie. Ale przede wszystkim jest pierwszym architektem, któremu udało się zbudować coś co, choć mocno rozrzedzone, wisiało wtedy w powietrzu – modernizm.

 

fan1323928388948 copy

Wentylator i reklamujący go plakat autorstwa Behrensa

Wentylator i reklamujący go plakat autorstwa Behrensa

Hala Turbin AEG w Berlinie była jaskółką modernizmu. Surową „stalową katedrą”, „świątynią mocy” odartą z wszelkich ozdób (z wyjątkiem nieco dekoracyjnych, zbyt masywnych narożników) i poświęconą wyłącznie funkcji. Zbudowana w 1909 roku z żelaza, betonu i szkła, długa na 124 metry i wysoka na 25 metrów zwiastowała nadejście nowej, minimalistycznej estetyki przemysłowej.

 

Zaprojektowane przez Behrensa lampa przemysłowa i Hala Turbin AEG na plakacie jego autorstwa

Zaprojektowane przez Behrensa lampa przemysłowa i Hala Turbin AEG na plakacie jego autorstwa

Produkowane w berlińskiej fabryce AEG maszyny o mocy 25 MW napędzały przemysł początku XX wieku

Produkowane w berlińskiej fabryce AEG maszyny o mocy 25 MW napędzały przemysł początku XX wieku

Według jednych źródeł tylko Ludwig Mies van den Rohe, według innych także Walter Gropius, a według jeszcze innych również Le Corbusier pomagali Behrensowi w pracy nad projektem hali turbin. W pracowni Niemca terminowało wtedy wielu młodych architektów (także Adolf Meyer i Jean Kramer), którzy pragnęli nauczyć się od niego „wielkiej formy”. Dziś nie wiadomo, jaki wkład mieli młodzieńcy w ten przełomowy projekt, ale po ich następnych realizacjach widać, ile zdołali przejąć od mistrza.

 

Peter Behrens w swoim berlińskim studiu około 1928/29 roku

Peter Behrens w swoim berlińskim studiu około 1928/29 roku

Wydana właśnie przez Phaidon monografia Miesa van den Rohe przekonuje, że więcej niż dotąd sądziliśmy. Okazało się, że przypisywane dotąd Miesowi słowa „Mniej znaczy więcej”, zwięźle definiujące estetykę modernistyczną, były zdaniem, które dwudziestoletni architekt często słyszał od Behrensa w trakcie czteroletniej praktyki.

 

15603

Jaskółka modernizmu sto lat temu i dziś © Wikimedia Commons

Jaskółka modernizmu sto lat temu i dziś © Wikimedia Commons

Na ile hala turbin była wizjonerskim budynkiem, niech świadczy fakt, że po ponad stu latach od jej zbudowania nadal pełni swoją pierwotną funkcję – co prawda nie parowe, a gazowe, ale wciąż wytwarzane są w niej turbiny (pod marką Siemens).

W 1956 roku hala została wpisana do rejestru zabytków, a w 1978 roku przeszła renowację, po której na południowej fasadzie pojawiła się tablica informująca (także po polsku), że podczas wojny przymusowo pracowali w niej polscy więźniowie.