Jedwabny motyl

Ostatnie lata pobytu w Niemczech Ludwiga Miesa van den Rohe, mimo niesprzyjających okoliczności politycznych, układały się jedwabiście. Od przemysłowców z małego miasteczka dostał tyle zleceń, że jego projekty realizowane są do dziś.

W 1938 roku Mies wyjechał do Stanów, żeby objąć posadę profesora wydziału architektury w chicagowskim Illinois Institute of Technology. Nie mógł znieść, że w jego kraju o rozwoju architektury decyduje austriacki malarz landszaftów. Na poprzedzające wyjazd jedenaście lat zaszył się w małej mieścinie, znanej od XVII wieku z tkania jedwabiu. Dziś nigdzie indziej na świecie nie zobaczysz tylu jego budynków na kilometr kwadratowy.

Dyrektor Bauhausu w latach 1930-32

Dyrektor Bauhausu w latach 1930-32

W nadreńskim Krefeld, niedaleko granicy holenderskiej Ludwig Mies van den Rohe spotkał przedsiębiorców, którzy poznali się na jego talencie i pozwolili mu rozwinąć skrzydła. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby do Krefeld nie trafił. Był już po czterdziestce, miał ugruntowaną opinię wizjonera, ale i szufladę pełną niezrealizowanych projektów drapaczy chmur ze stali, szkła i betonu. Chwilę wcześniej rozstał się z matką trzech swoich córek Adą Bruhn i związał z Lilly Reich projektantką odzieży i mebli, którą poznał w Deutcher Werkbund.

Aksamit i jedwab jako elementy definiujące powierzchnię na wystawie w Berlinie

Aksamit i jedwab jako elementy definiujące powierzchnię na wystawie w Berlinie

Trwała słynna wystawa mieszkaniowa w Weißenhof, której Mies był szefem artystycznym, gdy zwrócił się do niego Hermann Lange, zarządzający tkalnią jedwabiu w Krefeld. To na jego zlecenie razem z Lilly Reich jesienią 1927 roku Mies pokazał na wystawie w Berlinie Kawiarnię Jedwab i Aksamit. Zawieszonymi na metalowych rurach tkaninami Mies i Reich podzielili stoisko na strefy i urządzili modernistycznymi meblami własnego autorstwa.

Pawilon w Barcelonie zrekonstruowany w 1986 roku © Wikimedia Commons

Pawilon w Barcelonie zrekonstruowany w 1986 roku © Wikimedia Commons

Projekt zdobył nagrodę Niemieckiego Związku Tkaczy Jedwabiu, w którego zarządzie zasiadał Hermann Lange. Jak się później okazało, ten kolekcjoner sztuki nowoczesnej z rozległymi kontaktami w Berlinie, użył swoich wpływów, by w czerwcu 1928 roku twórczy duet dostał zlecenie na zaprojektowanie pawilonu dla niemieckiego przemysłu jedwabnego na wystawę Światową w Barcelonie, znanego dziś jako Pawilon barceloński.

Domyy Langów i Estersów © Wikimedia Commons

Domy Langów i Estersów są teraz własnością miasta, odbywają się tu wystawy sztuki współczesnej © Wikimedia Commons

W tym czasie Ludwig Mies nadzorował budowę dwóch willi na sąsiadujących ze sobą działkach należących do Hermanna Lange i Josefa Estersa, przyjaciół trzęsących przemysłem w Krefeld. Projekt domów był podobny do ukończonej właśnie pierwszej modernistycznej willi, zaprojektowanej przez niego dla rodziny Wolfów, fabrykantów działających w Gubinie. Po latach architekt tłumaczył się z tego podobieństwa, obwiniając zleceniodawców o zachowawczość. „Chciałem użyć znacznie więcej szkła w tych budynkach, ale klienci się na to nie zgodzili.”

Fotele Barcelona we wnętrzu domu Estersa

Fotele Barcelona we wnętrzu domu Estersa

Przedsiębiorcy byli zadowoleni więc zlecenia sypały się dalej. Mies zaprojektował jeszcze m.in. budynki biurowe i fabryczne dla tkalni oraz dom dla syna Hermanna Lange, Ulricha i, równie przełomowy co pawilon barceloński, budynek klubu golfowego w Krefeld. Dwóch ostatnich nie udało się zrealizować z powodu Wielkiego kryzysu.

Makieta klubu mającego zająć działkę o wymiarach 84 na 87 metrów © Robbrecht en Daem

Makieta Klubu Golfowego © Robbrecht en Daem

Na niepublikowane szkice klubu golfowego trafiła kilka lat temu w nowojorskiej MoMA’ie historyk sztuki Christiane Lange, prawnuczka zleceniodawcy budynku. Postanowiła wykorzystać nastroje mieszkańców Krefeld, myślących o swoim mieście jak o mekce wyznawców geniuszu sławnego Miesa, i zbudować model budynku w skali 1:1, by udostępnić go zwiedzającym.

Realizację projektu powierzyła belgijskiemu architektowi Paulowi Robbrechtowi. Jego kompetencje potwierdziło trzy lata później jury europejskiego konkursu o nagrodę Miesa van der Rohe umieszczając w finale jego projekt hali targowej w historycznym centrum Gandawy.

W 2013 roku, głównie z drewna, powstał model na przedmieściach Krefeld © Marc De Blieck

W 2013 roku, głównie z drewna, powstał model na przedmieściach Krefeld © Marc De Blieck

© Marc De Blieck

© Marc De Blieck

© Marc De Blieck

© Marc De Blieck

Sukcesu medialnego Krefeld pozazdrościli Gubinianie i postanowili przypomnieć o kluczowym dziele architekta w swoim mieście. W miejscu częściowo spalonego w ostatnich miesiącach wojny, a potem rozebranego przez przesiedleńców domu Ericha Wolfa, zbudowanego w 1926 roku według projektu Miesa, najpierw posadzili żywopłot na obrysie fundamentów, a teraz zastanawiają się nad jego odbudową.

Willa została zbudowana z sześciennej cegły klinkierowej

Willa została zbudowana z sześciennej cegły klinkierowej

Dom stał na szczycie wzgórza położonego w dzisiejszym Parku Waszkiewicza

Dom stał na szczycie wzgórza położonego w dzisiejszym Parku Waszkiewicza

Kilkanaście dni temu władze Gubina wraz z gronem niemieckich historyków i architektów uradziły, że willa zostanie odbudowana na rocznicę powstania Bauhausu w 2019 roku.

Czy nie byłoby miło?