JEMS na 25-lecie

Misjonarze prostoty, orędownicy strukturalnego myślenia i racjonalnej architektury, dżentelmeni branży i mistrzowie stonowanej elegancji – zdaniem wielu najlepsza polska pracownia architektoniczna kończy właśnie ćwierć wieku.

Jemsi od dziesięciu lat pracują w zaprojektowanym przez siebie budynku przy ul. Gagarina, na warszawskim Mokotowie. To szklano-betonowa wizytówka firmy, na której spisali słownik swojego języka architektonicznego. Jest skromna a zarazem elegancka, racjonalna i funkcjonalna, i – jak zwykle – znakomicie wpisująca się w otoczenie. W budynkach Jemsów widać zawsze porządek funkcji i formy. Ich projekty są przepracowane, ale nie przegadane. Nie ma w nich czegoś, co Peter Zumthor nazywał „powszechnym marnotrawstwem formy”.

Jak takiej pracowni udaje się przetrwać, a nawet rozwijać sprzedając tak ascetyczną architekturę w kraju, gdzie skromność nie jest żadnym atutem? Bardziej chyba dzięki szczęściu niż talentowi.

 

Obsypany nagrodami biurowiec dla koncernu medialnego © JEMS Architekci

Obsypany nagrodami biurowiec dla koncernu medialnego © JEMS Architekci

90%  ich realizacji to, zwykle nudna dla architektów, mieszkaniówka i biurowce. Są autorami m.in. wybitnej 19. Dzielnicy i Górczewska Park, docenionych przez krytyków biurowców Spectra i Topaz oraz wielu innych na Służewcu Biurowym, na którym zbudowali już tak wiele, że dzielnica zaczyna nosić ich piętno. A przecież nie powstał jeszcze kompleks biurowców na ul. Postępu 4, który odetnie się zdecydowanie od typowego budownictwa biurowego, za to mocno nawiąże do historii przemysłowego Służewca.

 

O P4 na warszawskim Służewcu architekci mówią, że dorówna klasą siedzibie Agory @ JEMS Architekci

O P4 na warszawskim Służewcu architekci mówią, że dorówna klasą siedzibie Agory @ JEMS Architekci

Pracownia chwalona jest także za ostatnie projekty w Poznaniu: siedzibę internetowego giganta Grupy Allegro – biurowiec Pixel i nowe skrzydło Biblioteki Raczyńskich.

 

Projekt ambasady polskiej przy Unter den Linden w Berlinie © JEMS Architekci

Projekt ambasady polskiej przy Unter den Linden w Berlinie © JEMS Architekci

Budynki użyteczności publicznej to pozostałe 10% zleceń, na których zazwyczaj nie da się tak dobrze zarobić, ale są niezbędne do zachowania higieny psychicznej. Wystarczy spojrzeć jaką dumą napawa Jemsów wygrana w konkursie na projekt Ambasady RP w Berlinie. Przyznają, że wiążą z tym zleceniem nadzieje na zaistnienie na rynku międzynarodowym.

Życzymy im tego z okazji jubileuszu.