Karoseria mieszkalna

Apartamentowiec stworzony jakby w tunelu aerodynamicznym, oferowany w dwóch kolorach (lakier metalik w cenie), wykończony skórą i drewnem, dostępny jest w przedsprzedaży.

Pininfarina to najsłynniejsze studio projektowe od ponad osiemdziesięciu lat posiadające przemożny wpływ na wygląd tego co porusza się po drogach całego świata. Turyńska firma zaprojektowała dziesiątki kultowych modeli ferrari, maserati, lancii, alfa romeo, fiatów, peugeotów, cadillaców, także mniej kultowych daewoo i hyundaiów oraz pociągów, tramwajów, autobusów, samolotów i jachtów, a nawet sprzętów AGD. W ostatnich latach do swojego portfolio dołożyła kilka budynków, m.in. stadion Juventusu w Turynie, prywatny kościół nieopodal Turynu, hotelik w San Diego i luksusowy apartamentowiec Millecento w Miami. Ale to najnowszy projekt Ferra, ekskluzywny wieżowiec w Singapurze, wygląda jak wizytówka studia – zmultiplikowane gigantyczne karoserie wyścigówek ułożone w sztaple przy singapurskiej Leonie Hill.

Testarossa z emblematem Pininfariny w jedynie adekwatnym kolorze rosso corsa © Wikimedia Commons

Skojarzenie z luksusową bryką budzi już lśniąca elewacja pokryta metaliczną powłoką lakierniczą. Okrągłe otwory na balkonach w czerwonym wieżowcu i podłużne w czarnym mają przypominać wloty powietrza na „grillach” sportowych samochodów. Każdy łuk, każda krzywizna fasady ma przywodzić na myśl idealnie wyprofilowane ugięcia blachy na masce auta będącego obiektem pożądania wielu mężczyzn przechodzących kryzys wieku średniego. Czy te same, ale przeskalowane krągłości wzbudzą równie gorące pożądanie wśród mieszkańców Singapuru?

Ponadstumetrowy wieżowiec dla superklientów © Pininfarina

Szefowi firmy Paolo Pininfarinie dwie wieże kojarzą się z kanciastym modelem Ferrari Testarossa z lat 80. z charakterystycznymi wlotami powietrza po bokach auta. Choć różni je epoka (więc i styl), Paolo chciałby, by budynek był tak świeżym powiewem w projektowaniu za jaki uważa się stworzenie czerwonej wyścigówki.
Testarossę z 1987 roku w dobrym stanie można kupić już za 40 tysięcy dolarów. Jej futurystyczna wersja rocznik 2018, co prawda bez dwunastocylindrowego silnika za to z przestronniejszym wnętrzem – dostępna jest w przedsprzedaży jak najdroższe modele ferrari. Za apartamenty o powierzchni od 220 do 270 metrów kwadratowych trzeba zapłacić od 2,5 do 3,5 miliona dolarów.

Tarasy na 14 kondygnacji © Pininfarina

W cenie dostajesz drewno, którym wyłożono tarasy i klatki schodowe. Tak jak miejsce w garażu oświetlonym w taki sposób, by najlepiej wyeksponować sportowe fury mieszkańców wieżowca. Za dopłatą Pininfarina może urządzić nam wnętrza meblami własnego projektu.

Czy 104 mieszkania w 22-piętrowym wieżowcu będą sprzedawały się jak sportowe auta spod znaku czarnego konia w mieście, w którym prosperują dwa salony Ferrari? Deweloper Far East Organization nie ma wątpliwości.