O winie na Górczynie

Dowiadujesz się z bloga pisanego na drugim końcu świata, że coś pojawiło się na drugim końcu miasta. I to coś tak zaskakującego.

Fiesta del vino, sklep z winem, tapas bar i wine bar działa od pięciu miesięcy w jednej z najbrzydszych dzielnic Poznania. W budynku, który jeszcze w czerwcu 2011 roku wyglądał tak.

© Google

Zmienił się za sprawą architektów z Modeliny oraz inwestorów: pasjonata kuchni i jego żony, która dla sklepu z winami porzuciła pracę w koncernie farmaceutycznym.

© Avangarde

Tam gdzie wydaje się pieniędze na przyjemności musi być przyjemnie. Tu jest w dodatku niezobowiązująco. To bardziej sklep, ale spróbować wina i coś przegryźć też jest gdzie. Modelina zgrabnie połączyła obie strefy ciemnym sufitem, prostym, surowym drewnem i meblami w bieli i winnej czerwieni.

© Avangarde

A że to miejsce, jak Jadalnia, oddalone od centrum i schlebiające wyższym gustom estetycznym i smakowym – kibicujemy.