Placek z nadgryzionym jabłkiem

Innowacyjna jak wszystkie gażdżety Apple’a razem wzięte. Wymyślona przez Steve'a Jobsa i Normana Fostera siedziba główna w Cupertino ma być najlepszym budynkiem biurowym na świecie. Tak twierdzi koncern, który jest mistrzem w podgrzewaniu atmosfery przed każdą premierą swojego produktu.

http://video.wired.com/watch/apple-campus2

Słynny Norman Foster lubi ostatnio budować na planie koła, by wymienić tylko szklaną kopułę Reichstagu i londyńskiego Korniszona. Więc kiedy cztery lata temu zadzwonił do niego inny fan tego kształtu, zgodził się bez wahania.

Krąg pośród łąk © Apple Inc.

Steve Jobs zainteresował się kółkiem szukając metody nawigacji do pierwszego iPoda. A jeśli we współczesnej branży elektronicznej jakieś rozwiązanie stosowane jest ponad dekadę, można uznać to za hit.
Ale czy sposób komunikacji po obwodzie koła sprawdzi się w biurowcu? Czy spacerujący po gigantycznym okręgu pracownicy będą działać wydajniej, lepiej się komunikować? „Podłużne budynki lub wyższe niż trzypiętrowe hamują współpracę”. Jeśli tak mówi dyrektor finansowy, o projekcie najdroższej na świecie siedziby koncernu, to albo musi w niego bardzo wierzyć, albo biznes musi się doskonale kręcić.

Knajpa obsługująca trzy tysiące gości jednocześnie © Apple Inc.

Budżet na początku tego roku wynosił około 5 miliardów dolarów i rósł w miarę dopracowywania projektu. Teraz starają się go okrawać.
Elewację biurowca dla trzynastu tysięcy pracowników mają pokryć wygięte w łuk szklane tafle. We wnętrzach czterech kondygnacji będą królować drewno rzadkiego gatunku klonu.

Parking przykryty solarami © Apple Inc.

Sporo ma też kosztować przyjazność środowisku, ale to akurat się zwróci w trakcie użytkowania. Kompleks ma być napędzany wyłącznie energią odnawialną – z roślinnych ogniw paliwowych i paneli fotowoltaicznych na dachach. A naturalna wentylacja i konstrukcja elewacji sprawią, że chłodzić lub grzać trzeba go będzie tylko przez sto dni w roku.

Wejście dla gości pośród wiśni © Apple Inc.

Na 176-hektarowej działce budynki mają być otoczone przez ogromny park. Architekci krajobrazu postanowili, że na dziedzińcu głównego budynku pracownicy będą zrywać jabłka i zjadać je przy fontannie. Przy wyjściu ze stołówki mają kosztować wiśni, śliwek i moreli. Reszta z ponad siedmiu tysięcy drzew ma szczelnie chronić kompleks przed wzrokiem ciekawskich.

Najsłynniejszy iStore na Piątej Alei w Nowym Jorku © Wikimedia Commons

Foster zaprojektował Apple Campus 2 w duchu wartości marki: innowacyjności, łatwości obsługi i piękna. Poszczególne budynki wyglądają jak szklane opakowania na elektronikę. Mają być wizytówką firmy, a nie tylko biurowcem. Wielką wagę projektanci przyłożyli do podziemnej sali na tysiąc widzów, w którym Apple planuje urządzać swoje spektakularne premiery produktów. Jeśli będą podgrzewały atmosferę jak za czasów Steve’a Jobsa, futurystyczny kompleks powinien szybko się zamortyzować.

29 listopada 2013

Bałtyk stworzy centrum

22 listopada 2013

Multikulti Superklin

15 listopada 2013

Otwarty Bałtyk