Problem zamieciony pod chodnik

Parkowanie rowerów na zatłoczonych chodnikach, ulicach i ścieżkach rowerowych Tokio Japończycy uznają za problem społeczny. I rozwiązują go na swój, wysoce techniczny, sposób.

)

Antysejsmiczne zautomatyzowane parkingi podziemne, czyli Eco Cycle wymyślili już piętnaście lat temu w ramach projektu „nad ziemią kultura, pod ziemią funkcja”. Chodziło o to, żeby zastawione dotąd rowerami skwery w centrach miast oddać mieszkańcom na imprezy, spotkania, wspólne uprawianie jogi.

Pięć zakopanych w ziemi jedenastometrowych tubusów widocznych na filmie znajduje się w Tokio, w dzielnicy Minato, niedaleko głównej stacji kolejowej Shinagawa, w okolicy porośniętej przez wysokie biurowce. Parkingi mieszczące w sumie 1020 rowerów oddano do użytku w marcu 2010 roku. Żeby z nich skorzystać trzeba uzbroić rower w specjalny czip montowany na widelcu i założyć konto w systemie. Opłata, ok. 60 złotych miesięcznie (studeci 45 zł) pozwala na parkowanie dwóch kółek nieograniczoną ilość razy. Żeby system się bilansował do biznesu dopłaca miasto. Jaki ma w tym interes? Społeczny.