Szklarnia rządowych kadr

Opublikowano:
10.30.2023

Wzorcowa siedziba holenderskiego ministerstwa, przebudowana po ćwierćwieczu, stała się modelowa także w nowych czasach.

Haga jest aptekarską mieszanką historii i nowoczesności. Epoki przeplatają się tu tak harmonijnie, że nie powodują u odwiedzających dysonansu. Wysiadając na dworcu widzisz typowe europejskie city z wysoką zabudową, wystarczy jednak przespacerować się kwadrans w stronę morza, żeby metropolia zamieniła się cichy, nadmorski, leniwie snujący się kurort. Miasto dawno temu określiło jak chce się rozwijać i od lat tę wizję urbanistyczną realizuje. Nie przejdzie tu architektura udziwniona, nieefektywna, epatująca formą. Haskie budynki mają być mądre i do bólu praktyczne. Pisaliśmy o Nowym Ratuszu Richarda Meiera, ten gmach przy Rijnstraat 8 jest nawet jaskrawszym przykładem tej reguły.

Pałac Pokoju, haska siedziba Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości @ Velvet / CC

Ministerstwo Mieszkalnictwa, Planowania Przestrzennego i Środowiska (VROM) w 1985 roku dojrzało, żeby prawie trzem tysiącom urzędników rozproszonych po Hadze zbudować wspólną siedzibę. Gmach miał stanąć na działce w Spuikwartier, centralnej dzielnicy Hagi, z biurowym masterplanem tuż przy dworcach kolei, metra i autobusów.

Projekt powierzono 55-letniemu Janowi Hoogstadowi. Matecznik ministerstwa budownictwa miał być biurem wzorcowym, pierwszym przykładem zrównoważonej architektury w stolicy. Dostępny, przejrzysty, innowacyjny, przyjazny środowisku i tani w użytkowaniu – takie architekt dostał wymagania. Gmach miał pomieścić 3200 urzędników, których też spytano o zdanie. W poprzedniej piętrowej siedzibie na przedmieściach mogli otwierać okna i obserwować kury grzebiące na podwórzu, tu w sercu miasta chcieli tak samo.

Atrium siedziby ministerstwa © Uniwersytet Techniczny w Eindhoven

Hoogstad wymyślił zamknąć urzędników w bańce – własny świat wpięciu budynkach wewnątrz gigantycznego atrium. Jak narysował te biura w oranżerii od razu poczuł wilgoć jaka panuje w szklarni. Czy aby para nie będzie się skraplała na szybach? Ministerstwo zleciło ekspertyzy, a Hoogstada wysłało do Stanów, żeby obczaił wieżowce z dużymi atriami. Z analiz wynikało, że koncepcja ogrodu zimowego jest w dechę, trzeba tylko sprytnie wymyślić wentylację.

Tarasy zlokalizowano na wielu poziomach biurowca © Uniwersytet Techniczny wEindhoven

Okrakiem nad ulicą prowadzącą do dworca czteropiętrowym cokół unosi pięć płaskich bloków po piętnaście kondygnacji, ustawionych równolegle do torów, ulic i ścieżek pod budynkiem. Poziomy połączone są kładkami, mostkami i długimi korytarzami oświetlonymi przez atrium, za którą rysuje się panorama miasta. Elementy konstrukcyjne zdobią budynek, słupów okrągłych, prostokątnych, skośnych i pionowych architekt nie zamierzał ukrywać. Za to w niektórych z nich schował przewody mediów.

Nowoczesna jak na lata 90. elewacja © Uniwersytet Techniczny w Eindhoven

Siedziba ministerstwa budownictwa ukończona w 1992 roku była jednym z pierwszych założeń zabudowy kilku kwartałów Spuikwartier. Stanęła pośród starej, niskiej zabudowy, ale i pośród pustych parceli. Po 25 latach była otoczona przez znacznie wyższe biurowce i bloki mieszkalne. Przestała pasować do nowoczesnej dzielnicy, i wyglądem, i komfortem. A skoro i tak wymagała renowacji, dlaczego przy okazji jej nie ulepszyć?

Hol wejściowy siedziby ministerstwa budownictwa © Uniwersytet Techniczny w Eindhoven

Skoro przez ćwierć wieku zmienił się charakter pracy urzędników, to zmienić powinny się także ich biura. Ministerstwo uznało, że w siedzibie musi być więcej przestrzeni do spotykania się, a mniej gabinetów i biurek. Najpierw zleciło politechnice w Eindhoven analizę, co w budynku zdało egzamin, a czego warto się pozbyć. Potem rozpisało przetarg na przebudowę obiektu, a Jana Hoogstada zaprosiło w roli konsultanta, za co się na nich obraził. A powinien być wdzięczny, że nie musiał operować własnego dziecka, że miał tylko się przyglądać, ewentualnie coś doradzić.

Trasa do dworca kolejowego prowadzi pod budynkiem © Poort Centraal

Nawet gdyby Hoogstad spłodził arcydzieło, to stanęło ono w zbyt strategicznym punkcie rozwijającego się kwartału, żeby machnąć ręką na jego przemijanie. Wielki kloc zaczął zasłaniać widoki i światło, stanął na drodze coraz ważniejszej arterii dzielnicy. Dlatego architekci z OMA przerzedzili strukturę budynku, uczynili ją ażurową. Wyjęli powierzchnię biurową i zastąpili wspólną, zapraszającą do wnętrza przechodniów. Dopiero teraz gmach jest naprawdę szczery, transparentny i jasny. Przez usunięcie ścian otworzyły się nowe perspektywy.

OMA wpuściła do wnętrza więcej światła © Delfino Sisto Legnani & Marco Cappelletti
Powiększyły się przestrzenie wspólne © Delfino Sisto Legnani & MarcoCappelletti

Renowacja miała zmniejszyć żarłoczność budynku na energię i dostarczyć ją z odnawialnych źródeł. Recyklingowi poddano 99,7 procent materiałów pochodzących z rozbiórki ministerstwa, w tym beton i szkło. Po przebudowie do gmachu przy Rijnstraat 8 wprowadziło się osiem instytucji: ministerstwa spraw zagranicznych, infrastruktury i gospodarki wodnej oraz służby ds imigracji i naturalizacji, azylu oraz repatriacji.

Pełne ściany biur zastąpiono szkłem © Delfino Sisto Legnani & MarcoCappelletti
Szeroki chodnik pod budynkiem po przebudowie stał się placem © Delfino Sisto Legnani & Marco Cappelletti

Przebudowy siedziby ministerstwa była projektem partnerstwa publiczno-prywatnego. Do spółki Poort Centraal przystąpiły: największa firma budowlana w Holandii The Royal BAM Group, duński potentat zarządzania obiektami ISS Facility Services oraz OMA, biuro Rema Koolhaasa. Spółka zawarła z agencją rządową kontrakt typu „zaprojektuj, zbuduj, sfinansuj, konserwuj i zarządzaj”, co oznacza, że przez kolejne 25 lat partnerzy gwarantują prawidłowe funkcjonowanie budynku. Wartość kontraktu opiewała na ponad ćwierć miliarda euro.

Elewacja przekonuje, że rządowe biura nie mają nic do ukrycia © Delfino Sisto Legnani & Marco Cappelletti
Zza biurek dworce widać jak na dłoni © Delfino Sisto Legnani & Marco Cappelletti


Arrow icon

Poprzednie wpisy

© 2021 Garvest Sp. z o.o.
Projekt i realizacja: Uniforma
Garvest Sp. z o.o.
ul. Grodziska 8
60-363 Poznań