Pięć minut Węgier trwało pół wieku. W tym czasie przerzucono nad Dunajem trochę stali, która połączyła plus i minus w zapalniku. Nastąpiła reakcja łańcuchowa, w której lawinowo zaczęła rosnąć dynamika rozwoju stolicy. Eksplozja wysadziła miasto w górę i rozrzuciła wokół rzeki na wiele kilometrów.